Ona
Przygodę z obrazami zaczęła od pasteli i węgla. Marzyła o ASP, ale po drodze zauroczyła się literaturą i mitami. Skończyła polonistykę i religioznawstwo, by wreszcie znowu powrócić do malowania. Kartkę zastąpiła matryca aparatu, pastele – programy graficzne. Cicha, spokojna, trochę melancholijna. Fotografuje uważnie i czule.
On
Uwielbia wyzwania i „rzeczy ciężkie”. Ciężką muzykę, ciężkie książki – na przykład słowniki języka angielskiego, bo z wykształcenia jest anglistą, czy dzieła Normana Davisa. Lubi też ciężko się zmęczyć, biega, jezdzi na rowerze. Ciężar sprzętu fotograficznego jest dla niego słodkim ciężarem. Fotografuje ekspansywnie i namiętnie.